Nemo se ipsum accusare tenetur

Nemo se ipsum accusare tenetur (łac.) - paremia oznaczająca, że nikt nie ma obowiązku oskarżania samego siebie ani aktywnego dostarczania organom dowodów, które mogłyby zostać wykorzystane przeciwko niemu. Zasada ta stanowi jeden z fundamentów prawa do obrony i rzetelnego postępowania karnego. Podejrzany lub oskarżony nie musi udowadniać swojej niewinności, może odmówić składania wyjaśnień, a ciężar wykazania winy spoczywa na organach prowadzących postępowanie. Ochrona nie jest jednak nieograniczona - nie oznacza prawa do niszczenia dowodów, bezkarnego pomawiania innych osób ani odmowy poddania się wszystkim czynnościom przewidzianym przez prawo.

Co oznacza nemo se ipsum accusare tenetur?

Nemo se ipsum accusare tenetur oznacza dosłownie, że nikt nie jest zobowiązany oskarżać samego siebie. Paremia występuje również w nieco innym szyku jako nemo tenetur se ipsum accusare. Obie wersje wyrażają ten sam podstawowy sens: człowiek nie powinien być przymuszany do aktywnego współtworzenia materiału, na podstawie którego zostanie następnie pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Zasada nie polega wyłącznie na możliwości zachowania całkowitego milczenia. Obejmuje także prawo do odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie, nieprzedstawiania samooskarżających wyjaśnień oraz niedostarczania organom informacji, których dana osoba nie chce ujawnić, ponieważ mogłyby bezpośrednio prowadzić do przypisania jej czynu zabronionego.

Najprostszy przykład dotyczy osoby przesłuchiwanej jako podejrzana. Policjant albo prokurator może zadawać jej pytania o miejsce pobytu, kontakty z innymi osobami czy przebieg określonego zdarzenia. Podejrzany nie musi jednak udzielać odpowiedzi, które potwierdzałyby jego udział w przestępstwie. Może odmówić składania wyjaśnień bez konieczności udowadniania, że ma ku temu wystarczająco ważny powód.

Nemo tenetur wyznacza więc granicę między obowiązkiem organów państwa a sytuacją osoby, przeciwko której prowadzone jest postępowanie. To organy ścigania mają zebrać dowody i wykazać sprawstwo. Podejrzany może przedstawiać argumenty na swoją obronę, ale nie powinien być zmuszany do wyręczania oskarżyciela.

Z czego wynika zasada nemo tenetur?

W polskim prawie zasada nemo tenetur jest związana przede wszystkim z konstytucyjnym prawem do obrony oraz domniemaniem niewinności. Osoba, przeciwko której prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo podejmować działania służące ochronie swoich interesów, korzystać z pomocy obrońcy i decydować, czy chce aktywnie wypowiadać się na temat stawianych jej zarzutów.

Bardzo wyraźnym przejawem tej zasady jest reguła, zgodnie z którą oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swojej niewinności ani dostarczania dowodów na własną niekorzyść. Oznacza to, że brak aktywności oskarżonego nie zwalnia prokuratora z obowiązku wykazania wszystkich okoliczności niezbędnych do przypisania odpowiedzialności.

Z nemo tenetur łączy się również prawo oskarżonego do odmowy składania wyjaśnień oraz odmowy odpowiedzi na poszczególne pytania. Oskarżony może zdecydować, że wypowie się jedynie na określony temat, odpowie wyłącznie na pytania swojego obrońcy albo nie będzie składać żadnych wyjaśnień do czasu zapoznania się z materiałem dowodowym.

Ochrona przed samooskarżeniem jest także elementem europejskiego standardu rzetelnego procesu. Wiąże się z prawem do milczenia, domniemaniem niewinności i zakazem wymuszania wypowiedzi, które miałyby następnie stanowić podstawę skazania. Szczególne znaczenie ma nie sama nazwa prowadzonego postępowania, lecz jego rzeczywisty charakter oraz możliwość zastosowania wobec danej osoby sankcji o represyjnym charakterze.

Element ochrony Na czym polega? Znaczenie praktyczne
Brak obowiązku dowodzenia niewinności Oskarżony nie musi samodzielnie wykazywać, że nie popełnił zarzucanego mu czynu. Prokurator musi przedstawić dowody pozwalające przypisać oskarżonemu odpowiedzialność.
Prawo do milczenia Podejrzany lub oskarżony może odmówić składania wyjaśnień. Odmowa nie wymaga przedstawiania szczególnego uzasadnienia.
Prawo do wybiórczej odpowiedzi Oskarżony może odpowiadać na niektóre pytania, a odmawiać odpowiedzi na inne. Może przedstawić własną wersję zdarzeń bez odnoszenia się do każdego pytania oskarżyciela.
Zakaz przymuszania do samooskarżenia Organy nie powinny wymuszać przyznania się do winy ani samoobciążających wypowiedzi. Wyjaśnienia powinny być składane dobrowolnie, z poszanowaniem prawa do obrony.

Jak brzmi polski odpowiednik paremii?

Najbliższym polskim odpowiednikiem nemo se ipsum accusare tenetur jest sformułowanie: "nikt nie ma obowiązku oskarżania samego siebie". Paremia bywa również tłumaczona jako zakaz zmuszania do samooskarżenia, prawo do niedostarczania dowodów przeciwko sobie albo przywilej wolności od samoobciążenia.

W języku codziennym jej sens można przedstawić jeszcze prościej: "nie musisz pomagać organom w udowodnieniu własnej winy", "możesz odmówić odpowiedzi na pytania dotyczące zarzutu" albo "to oskarżyciel ma udowodnić, że popełniłeś czyn". Takie uproszczenia dobrze oddają podstawową ideę zasady, ale nie opisują wszystkich jej ograniczeń.

Nemo tenetur nie oznacza bowiem, że osoba podejrzana jest całkowicie zwolniona ze wszystkich obowiązków procesowych. Może być zobowiązana do stawienia się na wezwanie, poddania się określonym badaniom, okazaniu, fotografowaniu albo pobraniu materiału biologicznego, jeżeli pozwalają na to przepisy. Ochrona koncentruje się przede wszystkim na przymuszaniu człowieka do aktywnego przekazania treści, informacji lub oświadczeń prowadzących do samooskarżenia.

Jak nemo tenetur chroni osobę oskarżoną?

Najważniejszym przejawem działania zasady jest możliwość odmowy składania wyjaśnień. Podejrzany nie musi podczas pierwszego przesłuchania przedstawiać całej swojej wersji wydarzeń. Może najpierw skonsultować sytuację z obrońcą, zapoznać się z treścią zarzutu i zdecydować, czy składanie wyjaśnień będzie dla niego korzystne.

Prawo to ma szczególne znaczenie na początkowym etapie sprawy, gdy osoba przesłuchiwana może nie znać wszystkich dowodów ani kierunku prowadzonego postępowania. Spontaniczna próba wyjaśnienia sytuacji może prowadzić do nieścisłości, które później zostaną potraktowane jako zmiana wersji wydarzeń. Nemo tenetur pozwala uniknąć presji polegającej na przekonywaniu podejrzanego, że natychmiastowe złożenie szczegółowych wyjaśnień jest jego obowiązkiem.

Oskarżony może także odmówić odpowiedzi tylko na wybrane pytania. Nie musi wybierać między całkowitym milczeniem a udzieleniem odpowiedzi na każde pytanie. Może przykładowo wyjaśnić, dlaczego znajdował się w określonym miejscu, a jednocześnie odmówić wypowiedzi na temat innych osób lub zdarzeń.

Samo skorzystanie z prawa do milczenia nie jest równoznaczne z przyznaniem się do winy. Milczenie nie może zastąpić dowodów zgromadzonych przez oskarżyciela. Sąd powinien ocenić cały materiał sprawy, a odpowiedzialność musi wynikać z dowodów, nie zaś wyłącznie z tego, że oskarżony postanowił nie odpowiadać na pytania.

Zasada chroni również przed bardziej pośrednimi formami przymusu. Niedopuszczalne byłoby obchodzenie prawa do milczenia poprzez przedstawianie czynności jako nieformalnej rozmowy, gdy w rzeczywistości jej celem jest uzyskanie wypowiedzi od osoby faktycznie traktowanej jako sprawca. O zakresie uprawnień nie zawsze decyduje wyłącznie nazwa nadana danej osobie przez prowadzącego postępowanie.

Prawo do milczenia a podawanie nieprawdy

Nemo se ipsum accusare tenetur jest niekiedy błędnie przedstawiane jako ogólne "prawo do kłamstwa". Takie określenie jest zbyt daleko idące. Istotą zasady jest prawo do milczenia i niedostarczania dowodów na własną niekorzyść, a nie przyznanie oskarżonemu nieograniczonej możliwości podejmowania wszelkich działań utrudniających postępowanie.

Oskarżony może bronić się, kwestionować dowody, wskazywać alternatywny przebieg wydarzeń oraz nie zgadzać się ze stanowiskiem prokuratora. Nie oznacza to jednak, że w ramach obrony wolno mu bezkarnie fałszować dokumenty, podrabiać podpisy, niszczyć dowody, nakłaniać świadków do składania fałszywych zeznań czy tworzyć sztuczne ślady mające skierować postępowanie przeciwko niewinnej osobie.

Szczególnie ważne jest odróżnienie zaprzeczania własnej winie od fałszywego oskarżenia innego człowieka. Zdanie "nie popełniłem tego czynu" stanowi element obrony. Czym innym może być jednak świadome wskazanie konkretnej niewinnej osoby jako sprawcy oraz przedstawienie przeciwko niej sfabrykowanych dowodów. Nemo tenetur nie tworzy ochrony przed odpowiedzialnością za nowe, odrębne zachowania naruszające prawo.

Prawo do milczenia jest więc najbezpieczniejszym i najbardziej jednoznacznym sposobem korzystania z omawianej zasady. Osoba, która nie chce przekazać samoobciążających informacji, nie musi konstruować nieprawdziwej historii. Może odmówić składania wyjaśnień albo odpowiedzi na określone pytanie.

Gdzie przebiegają granice zasady nemo tenetur?

Nemo tenetur nie blokuje organom możliwości samodzielnego zbierania dowodów. Policja, prokuratura i sąd mogą prowadzić oględziny, przesłuchiwać świadków, zabezpieczać nagrania, przeszukiwać pomieszczenia, analizować monitoring czy uzyskiwać dokumentację od innych podmiotów, jeżeli czynności te są przeprowadzane na odpowiedniej podstawie prawnej.

Szczególne znaczenie ma rozróżnienie między wypowiedzią zależną od woli człowieka a materiałem istniejącym niezależnie od jego decyzji. Oskarżony może odmówić opowiedzenia, w jaki sposób doszło do zdarzenia, ale przepisy mogą zobowiązywać go do poddania się oględzinom, fotografowaniu, pobraniu odcisków palców, krwi albo wymazu ze śluzówki policzków. Czynności te nie polegają na wymuszaniu samooskarżającej narracji, lecz na zabezpieczeniu materiału o charakterze fizycznym.

Nie oznacza to, że każdy dowód istniejący wcześniej może zostać pozyskany w dowolny sposób. Organy muszą działać w granicach prawa, respektować zasady proporcjonalności oraz właściwe gwarancje proceduralne. Ocena może zależeć między innymi od rodzaju żądanego materiału, charakteru zastosowanego przymusu, celu postępowania i sposobu późniejszego wykorzystania dowodu.

Zasada nie zwalnia również z obowiązku podania danych niezbędnych do ustalenia tożsamości ani z wykonywania wszystkich obowiązków porządkowych. Nie każde pytanie skierowane do osoby podejrzanej dotyczy zarzucanego jej czynu. Czym innym jest podanie imienia, nazwiska lub adresu, a czym innym opisanie swojego udziału w zdarzeniu będącym przedmiotem postępowania.

Granice nemo tenetur dobrze pokazują, że nie jest to zasada całkowitej bierności wobec organów państwa. Chroni przed przymusowym samooskarżeniem, ale nie zapewnia immunitetu przed zgodnymi z prawem czynnościami dowodowymi.

Sytuacja Czy może działać nemo tenetur? Wyjaśnienie
Pytanie o udział w przestępstwie Tak Podejrzany może odmówić odpowiedzi lub składania wyjaśnień.
Żądanie przyznania się do winy Tak Nikt nie powinien być przymuszany do złożenia samooskarżającego oświadczenia.
Pobranie odcisków palców Co do zasady nie blokuje czynności Materiał może zostać pozyskany w ramach przewidzianych prawem czynności dowodowych.
Pobranie wymazu lub krwi Co do zasady nie blokuje czynności Dowód ma charakter fizyczny i istnieje niezależnie od treści wypowiedzi podejrzanego.
Niszczenie dokumentów lub śladów Nie Prawo do obrony nie oznacza prawa do niszczenia albo ukrywania dowodów.
Fałszywe obciążenie niewinnej osoby Nie Nemo tenetur nie chroni nowych, bezprawnych działań skierowanych przeciwko innemu człowiekowi.

Nemo tenetur a sytuacja świadka

Sytuacja świadka różni się od sytuacji oskarżonego. Świadek ma co do zasady obowiązek stawić się na wezwanie, składać zeznania i mówić prawdę. Nie może więc automatycznie odmówić całego przesłuchania tylko dlatego, że nie chce odpowiadać na niewygodne pytania.

Ochrona przed samooskarżeniem pojawia się jednak wtedy, gdy odpowiedź na konkretne pytanie mogłaby narazić świadka lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo albo przestępstwo skarbowe. W takiej sytuacji świadek może uchylić się od odpowiedzi. Uprawnienie dotyczy określonego pytania, a nie zawsze całego przesłuchania.

Przykładowo świadek może zgodnie z prawdą opisać miejsce i czas spotkania, ale odmówić odpowiedzi na pytanie, czy osobiście pomagał w ukryciu przedmiotów pochodzących z przestępstwa. Udzielenie odpowiedzi mogłoby bowiem doprowadzić do wszczęcia postępowania również przeciwko niemu.

Szczególny problem powstaje, gdy organy przesłuchują jako świadka osobę, wobec której istnieją już konkretne podstawy podejrzenia. Świadek jest zobowiązany do mówienia prawdy, natomiast podejrzany ma prawo do milczenia. Organy nie powinny obchodzić gwarancji procesowych poprzez utrzymywanie danej osoby w roli świadka wyłącznie po to, aby uzyskać od niej samoobciążające zeznania.

Dlatego przed przesłuchaniem ważne jest ustalenie rzeczywistej sytuacji procesowej danej osoby. Ochrona wynikająca z nemo tenetur powinna być skuteczna w praktyce, a nie zależeć wyłącznie od formalnej nazwy wpisanej do protokołu.

Czy zasada działa poza procesem karnym?

Nemo tenetur kojarzy się przede wszystkim z postępowaniem karnym, ale może mieć znaczenie również w innych procedurach. Dotyczy to zwłaszcza postępowań, które formalnie są określane jako administracyjne, podatkowe, dyscyplinarne lub regulacyjne, lecz mogą prowadzić do nałożenia dotkliwej sankcji o charakterze represyjnym.

Nie każda kontrola urzędowa uruchamia jednak pełny zakres prawa do milczenia. Przedsiębiorcy i obywatele mają liczne obowiązki informacyjne, sprawozdawcze oraz ewidencyjne. Mogą być zobowiązani do prowadzenia ksiąg, składania deklaracji, przedstawiania danych dotyczących działalności lub współpracy z organem kontrolnym.

Sytuacja staje się bardziej złożona, gdy organ nie zbiera już neutralnych informacji potrzebnych do wykonania zwykłych zadań administracyjnych, lecz zmierza do nałożenia kary za konkretne naruszenie. Im bardziej postępowanie przypomina postępowanie karne pod względem celu, rodzaju zarzutu i surowości sankcji, tym większe znaczenie mogą mieć gwarancje związane z prawem do milczenia i ochroną przed samooskarżeniem.

Przykładem mogą być niektóre postępowania dotyczące kar finansowych, naruszeń rynku kapitałowego, odpowiedzialności dyscyplinarnej lub przestępstw skarbowych. Nie oznacza to automatycznie, że kontrolowany może odmówić przekazania każdego dokumentu. Należy odróżnić obowiązek udostępnienia istniejącej dokumentacji od przymuszania konkretnej osoby do stworzenia samooskarżającego opisu naruszenia.

Zakres ochrony poza klasycznym procesem karnym powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności. Znaczenie ma między innymi status osoby, etap postępowania, treść zadawanego pytania, rodzaj żądanych informacji oraz sankcja, która realnie może zostać zastosowana.

Nemo tenetur a podobne zasady prawne

Nemo se ipsum accusare tenetur pozostaje w ścisłym związku z prawem do milczenia, prawem do obrony, domniemaniem niewinności i ciężarem dowodu. Pojęcia te wzajemnie się uzupełniają, ale nie są tożsame.

Prawo do milczenia dotyczy przede wszystkim możliwości odmowy wypowiadania się o zarzucanym czynie. Nemo tenetur ma szerszy wymiar, ponieważ obejmuje ochronę przed przymuszaniem do aktywnego dostarczania samoobciążających informacji i materiałów zależnych od woli osoby.

Domniemanie niewinności oznacza, że człowieka należy traktować jako niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona w odpowiednim postępowaniu. Z tego wynika właściwy rozkład ciężaru dowodu: to oskarżyciel powinien wykazać winę, a oskarżony nie musi przekonywać organów, że jest niewinny.

Prawo do obrony jest pojęciem najszerszym. Obejmuje możliwość korzystania z pomocy obrońcy, zapoznawania się z materiałem sprawy, składania wniosków dowodowych, zaskarżania rozstrzygnięć, uczestniczenia w czynnościach oraz podejmowania decyzji, czy oskarżony chce przedstawiać własne wyjaśnienia.

Zasada lub uprawnienie Podstawowy sens Związek z nemo tenetur
Prawo do milczenia Możliwość odmowy składania wyjaśnień lub odpowiedzi na pytania. Jest jednym z najważniejszych sposobów realizacji ochrony przed samooskarżeniem.
Prawo do obrony Możliwość podejmowania działań służących ochronie własnych interesów procesowych. Nemo tenetur stanowi jedną z gwarancji pozwalających prowadzić realną obronę.
Domniemanie niewinności Człowiek jest uznawany za niewinnego do czasu prawomocnego stwierdzenia winy. Uzasadnia brak obowiązku wykazywania własnej niewinności.
Ciężar dowodu Obowiązek udowodnienia zarzutu spoczywa przede wszystkim na oskarżycielu. Organy nie mogą przerzucać na oskarżonego zadania wykazania, że nie popełnił czynu.
Zakaz wymuszania wyjaśnień Wypowiedzi nie powinny być uzyskiwane przez niedopuszczalny przymus. Chroni dobrowolność decyzji o przekazaniu samoobciążających informacji.

Nemo se ipsum accusare tenetur - przykłady praktyczne

Znaczenie paremii najlepiej widać w konkretnych sytuacjach. Poniższe przykłady pokazują zarówno typowe sposoby korzystania z prawa do milczenia, jak i przypadki, w których powołanie się na nemo tenetur nie blokuje zgodnych z prawem czynności organów.

Przykład 1 - odmowa składania wyjaśnień

Pan Tomasz zostaje zatrzymany w związku z podejrzeniem udziału w oszustwie internetowym. Podczas przesłuchania prokurator pyta go o rachunki bankowe, kontakty ze współpodejrzanymi i sposób podziału uzyskanych pieniędzy. Pan Tomasz informuje, że na obecnym etapie odmawia składania wyjaśnień i chce najpierw skonsultować się z obrońcą.

Takie zachowanie stanowi korzystanie z prawa do obrony. Pan Tomasz nie musi przedstawiać szczególnego uzasadnienia ani przekonywać prokuratora, że milczenie jest konieczne. Organy mogą nadal gromadzić dowody, ale nie powinny traktować samej odmowy jako przyznania się do udziału w oszustwie.

Przykład 2 - odpowiedź tylko na wybrane pytania

Pani Anna została oskarżona o przywłaszczenie sprzętu należącego do pracodawcy. Postanawia złożyć wyjaśnienia dotyczące zasad korzystania ze sprzętu i okoliczności zakończenia zatrudnienia. Odmawia jednak odpowiedzi na pytania odnoszące się do rozmów z byłym współpracownikiem.

Oskarżona nie musi odpowiadać na wszystkie pytania tylko dlatego, że zdecydowała się złożyć część wyjaśnień. Może wypowiedzieć się w wybranym zakresie, a w pozostałej części skorzystać z prawa odmowy odpowiedzi. Sąd oceni przekazane przez nią informacje razem z pozostałymi dowodami.

Przykład 3 - świadek narażony na odpowiedzialność

Pan Michał zostaje wezwany jako świadek w sprawie dotyczącej nielegalnego obrotu paliwem. Podczas przesłuchania pada pytanie, czy osobiście wystawiał faktury dokumentujące transakcje, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Udzielenie zgodnej z prawdą odpowiedzi mogłoby narazić go na odpowiedzialność karną lub karną skarbową.

Pan Michał może uchylić się od odpowiedzi na to pytanie. Nie oznacza to jednak automatycznie, że wolno mu odmówić całego przesłuchania albo podawać nieprawdę. Powinien odpowiadać na pozostałe pytania, o ile nie wiążą się one z podobnym ryzykiem i nie przysługuje mu inne prawo odmowy zeznań.

Przykład 4 - pobranie materiału biologicznego

Na miejscu włamania zabezpieczono ślad biologiczny. Podejrzany odmawia składania wyjaśnień i twierdzi, że zasada nemo tenetur pozwala mu również nie zgodzić się na pobranie wymazu ze śluzówki policzków.

Prawo do milczenia nie musi blokować takiej czynności. Pobranie materiału biologicznego nie polega na wymuszeniu od podejrzanego opisu zdarzenia ani przyznania się do winy. Jeżeli zostały spełnione wymagania określone w przepisach, organy mogą pozyskać materiał porównawczy niezależnie od odmowy składania wyjaśnień.

Przykład 5 - postępowanie administracyjne o charakterze represyjnym

Organ nadzoru prowadzi postępowanie, które może zakończyć się nałożeniem na osobę fizyczną wysokiej kary pieniężnej za świadome naruszenie przepisów rynku finansowego. Urzędnicy żądają od tej osoby przygotowania szczegółowego oświadczenia, w którym ma opisać, kiedy dowiedziała się o poufnej informacji, dlaczego przeprowadziła transakcję i czy miała świadomość bezprawności swojego działania.

Mimo administracyjnej nazwy procedury mogą pojawić się gwarancje związane z ochroną przed samooskarżeniem, zwłaszcza gdy sankcja ma wyraźnie represyjny charakter. Nie musi to jednak oznaczać prawa do ukrywania istniejących dokumentów, które organ może zgodnie z prawem uzyskać z innych źródeł. Ocenie podlegają charakter postępowania, rodzaj żądanych informacji i sposób zastosowania przymusu.

Przykład 6 - pomówienie innej osoby

Pan Robert jest podejrzany o kradzież pieniędzy z firmowego sejfu. Zamiast odmówić składania wyjaśnień, wskazuje jako sprawczynię koleżankę z pracy, mimo że wie, iż nie miała ona związku ze zdarzeniem. Dodatkowo tworzy fałszywą wiadomość, która ma potwierdzić jej rzekome przyznanie się do winy.

Takie zachowanie nie jest chronione przez nemo tenetur. Podejrzany miał prawo milczeć, zaprzeczyć własnemu sprawstwu albo odmówić odpowiedzi na pytania. Zasada ochrony przed samooskarżeniem nie pozwala jednak na fabrykowanie dowodów i świadome kierowanie podejrzeń przeciwko niewinnej osobie.

Nemo se ipsum accusare tenetur należy do podstawowych gwarancji chroniących człowieka przed sytuacją, w której państwo oczekuje od niego aktywnej pomocy w udowodnieniu własnej winy. Podejrzany i oskarżony mogą odmówić składania wyjaśnień, nie odpowiadać na wybrane pytania oraz oczekiwać, że zarzut zostanie wykazany przez oskarżyciela na podstawie legalnie zgromadzonych dowodów.

Omawiana zasada nie prowadzi jednak do całkowitego wyłączenia obowiązków procesowych. Nie blokuje pobierania przewidzianego prawem materiału biologicznego, zabezpieczania dokumentów, prowadzenia przeszukań ani pozyskiwania dowodów z niezależnych źródeł. Nie usprawiedliwia również niszczenia śladów, fałszowania dokumentów czy pomawiania innych osób.

W praktyce za każdym razem trzeba ustalić, czego organ oczekuje od danej osoby. Jeżeli żądanie zmierza do wymuszenia samoobciążającej wypowiedzi, szczegółowego przyznania się do naruszenia albo stworzenia materiału zależnego od woli podejrzanego, zasada nemo tenetur może mieć zasadnicze znaczenie. Jeżeli natomiast chodzi o zgodne z prawem zabezpieczenie dowodu istniejącego niezależnie od wypowiedzi oskarżonego, samo powołanie się na paremię może nie wystarczyć do zablokowania czynności.

Komentarze