Podatek od sprzedaży nieruchomości to obowiązkowa opłata, z którą muszą liczyć się wszyscy ci, którzy zdecydowali się sprzedać mieszkanie, dom czy działkę. Czy można jej uniknąć? Jak się okazuje - tak. Prawo przewiduje bowiem kilka sytuacji, w których ponoszenie takich kosztów przestaje być koniecznością. O jakich sytuacjach mowa? Poznaj dwa sprawdzone sposoby, dzięki którym legalnie ominiesz taką opłatę.
Czy można nie płacić podatku od sprzedaży nieruchomości?
Sprzedaż nieruchomości na ogół wiąże się z koniecznością uiszczenia odpowiednich opłat. Ich wysokość wynosi aż 19% dochodu. Nic dziwnego, że właściciele prywatnych domów, działek czy mieszkań poszukują sposobów, by legalnie ominąć konieczność ponoszenia takich kosztów. Skutecznym rozwiązaniem okazuje się wówczas współpraca ze specjalistą. Dobry radca prawny może bowiem udzielić cennych wskazówek, związanych np. z obowiązującymi ulgami. Propozycji takiej pomocy warto poszukać na wskazanej stronie, którą prowadzi Bogna Szyczewska - ceniony prawnik od nieruchomości, świadczący swoje usługi również online. Skorzystanie z fachowego wsparcia to często krok do sukcesu w postaci potężnych oszczędności przy sprzedaży nieruchomości.
Czym jest ulga mieszkaniowa?
Dobry radca prawny z pewnością poinformuje więc swoich klientów o tzw. uldze mieszkaniowej. To bowiem jeden z najskuteczniejszych sposobów, pozwalających uniknąć konieczności płacenia podatku od nieruchomości. Taka ulga przysługuje osobom, które:
- postanowiły sprzedać nieruchomość,
- uzyskane ze sprzedaży środki przeznaczą na własne cele mieszkaniowe w ciągu następnych 3 lat.
Czym są cele mieszkaniowe?
Cele mieszkaniowe mogą jednak przyjmować różną formę. To nie tylko inwestycja we własny dom czy mieszkanie, ale także w ich remont. Pojęcie to obejmuje również zakup i montaż wyposażenia, do którego zalicza się np. kuchnia w zabudowie i sprzęt AGD wykorzystywany na co dzień. W tej kategorii mieści się też spłata kredytu hipotecznego. Dotyczy to jednak wyłącznie sytuacji, gdy zaciągnięty został on na cele mieszkaniowe. Wszystkie tego rodzaju wydatki muszą być jednak poświadczone stosownymi fakturami, które okazuje się następnie w urzędzie.
Komu przysługuje ulga mieszkaniowa?
Ulga mieszkaniowa przysługuje osobom, które sprzedadzą nieruchomość przed upływem 5 lat od jej nabycia. Nie jest to jednak jedyny warunek, który należy spełnić, by cieszyć się zwolnieniem z podatku od nieruchomości. Oprócz tego trzeba bowiem:
- nabyć prawo do całości lub części nieruchomości,
- płacić podatki w Polsce.
Aby skorzystać z możliwości, jaką daje ulga mieszkaniowa, należy zadeklarować taką chęć w zeznaniu PIT-39, składając go do 30 kwietnia. Co ważne, dotyczy ona jednak wyłącznie sprzedaży o charakterze prywatnym.
Na jakie pułapki uważać przy staraniu się o ulgę mieszkaniową?
Mogłoby się wydawać, że uzyskanie prawa do ulgi mieszkaniowej jest wyjątkowo łatwe. W rzeczywistości jednak na właściciela sprzedanej nieruchomości czyha kilka pułapek. Jedną z nich jest chociażby przekroczenie terminu, przeznaczonego na cele mieszkaniowe. Jak się bowiem okazuje, samo zaplanowanie budowy czy zakupu jeszcze nie wystarczy. Prawo do ulgi mieszkaniowej zyskują bowiem wyłącznie ci, którzy doprowadzili do przeniesienia własności, podpisując akt notarialny w ściśle określonym czasie. Co więcej, środki na cele mieszkaniowe muszą pochodzić z dokonanej sprzedaży. W praktyce oznacza to, że właściciel nie może wykorzystać w tym celu własnych oszczędności, by następnie uzupełnić lukę w budżecie, sprzedając dom czy mieszkanie.
Czym grozi niedopełnienie warunków?
Warto pamiętać, że samo zadeklarowanie chęci skorzystania z ulgi mieszkaniowej nie kończy jeszcze całego procesu. Jeśli bowiem właściciel sprzedanej nieruchomości nie spełni wymaganych warunków:
- będzie musiał zapłacić zaległy podatek,
- zostanie obciążony dodatkowymi odsetkami za zwłokę.
To właśnie dlatego tak ważne jest, by dokładnie poznać wszystkie zasady, a - w razie wątpliwości - skorzystać z wiedzy i doświadczenia specjalisty.

Jak działa 5-letnie zwolnienie?
Odczekanie pięciu lat to drugi, skuteczny sposób, by ominąć obowiązek podatkowy. Taki okres liczony jest jednak od końca roku kalendarzowego, w którym dana nieruchomość została nabyta. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku spadków. Tutaj bowiem liczy się nie moment, w którym spadkobierca odziedziczył nieruchomość, ale data jej nabycia przez spadkodawcę. Z podatku będą więc zwolnione osoby, które sprzedały odziedziczoną nieruchomość przed upływem pięciu lat, jeśli jej wcześniejszy właściciel posiadał ją przez wymagany okres.
Kogo dotyczy zwolnienie z podatku od nieruchomości?
Zarówno 5-letnie zwolnienie, jak i ulga mieszkaniowa dotyczą wyłącznie osób prywatnych. Nie mają one natomiast zastosowania w przypadku, gdy na sprzedaż nieruchomości decyduje się przedsiębiorca. Na to z kolei może wskazywać:
- nastawienie na zysk, czyli kupno nieruchomości z zamiarem jej późniejszej odsprzedaży za wyższą stawkę,
- duża liczba dokonanych transakcji z tej kategorii w stosunkowo krótkim czasie.
Uwagę zwrócą także z pewnością działania przygotowawcze. Będą to przede wszystkim remonty, zwiększające wartość nieruchomości oraz wykupywanie reklam w celu przyspieszenia całego procesu.
Na jakie korzyści ze sprzedaży nieruchomości może liczyć przedsiębiorca?
Uznanie sprzedaży nieruchomości za element działalności gospodarczej całkowicie zmienia sytuację podatkową. Dotychczasowy właściciel nie może więc skorzystać z 5-letniego zwolnienia i ulgi mieszkaniowej. Oba te rozwiązania zarezerwowane są bowiem wyłącznie dla transakcji prywatnych. Tym samym dochód ze sprzedaży będzie rozliczany jako przychód firmy i opodatkowany na zupełnie innych zasadach. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca musi sprzedać nieruchomość bez żadnych korzyści. W tym przypadku sprowadzają się one jednak do możliwości rozliczenia kosztów uzyskania przychodu znacznie szerzej. Takie rozliczenie uwzględnia wówczas m.in. koszty przeprowadzonych remontów oraz inne wydatki, które pozwoliły przygotować nieruchomość do sprzedaży.
